Pojawił się projekt załatania tzw. ASP loophole w licencji GPL. Nowa licencja nazywa się HPL, czyli Honest Public License i w założeniach ma być kompatybilna z przyszłą GPLv3.
Problem "ASP loophole" w GPL jest znany od dawna. Polega on na tym, że licencja nie wymusza na użytkowniku publikowaniu kodu źródłowego zmodyfikowanego programu jeżeli zmodyfikowanej wersji nie dystrybuuje. Jeżeli licencjonowany i zmieniony program to np. aplikacja działająca przez interface www, wtedy de facto nie następuje fakt dystrybucji podczas używania jej przez użytkownika.
Z problemem tym próbowała poradzić sobie licencja Affero poprzez wprowadzenie wymagania by aplikacja zawsze oferowała swoim użytkownikom możliwość uzyskania dostępu do jej kodu źródłowego. Niestety zaimplementowanie takiej właściwości nie we wszystkich aplikacjach jest łatwe. Z problemem tym ma też radzić sobie przyszła, trzecia wersja GNu General Public License, niestety przyjdzie nap na nią jeszcze trochę poczekać, a Free Software Foundation wykazuje umierkowane zainteresowanie jakimś tymczasowym rozwiązaniem sprawy.
Fabrizio Capobianco z firmy Funambol uznał, że nie może czekać na pojawienie się odpowiedniej licencji. I postanowił, podobnie jak to było w przypadku licencji Affero zmodyfikować oryginalną GPL. Modyfikacja polegała głównie na wprowadzeniu punktu jawnie określającego osobę używającą programu za pośrednictwem sieci jako użytkownika równoważnego z tym, który otrzymał kopię programu.
Projekt nowej licencji został wysłany do wielu działaczy na rzecz Free Software oraz do samej FSF z prośbą o komentarze. Autor ma nadzieję, że licencja pozostanie zgodna z przyszłą GPLv3, dzięki czemu kiedy ta się pojawi będzie można użyc jej zamiast HPL, oraz nie naruszy warunków aktualnej GPLv2, co uniemożliwiłoby wymianę kodu pomiędzy programami objętymi HPL, a GPLv2.